TADEUSZ NALEPA 
To mój blues vol.2 1987 - 1988 
CD: Polskie Nagrania (1991)

  1. Pozwól mi być z Tobą tu
 2. Hołd
 3. Ten o tobie film
 4. Dbaj o miłość
 5. On słońcem mym
 6. Nie żałuj mnie
 7. Więc bądź
 8. Już wstał twój dzień
 9. Święty Boże nie pomoże
 10. Jedź ostrożnie, nie popędzaj kół
 11. Dzieło twoich rąk
 12. Nie uciekaj, dokąd uciec chcesz
 13. Nie takich ludzi znałeś
 

     

Pozwól mi być z tobą tu
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Pozwól mi być z tobą tu
w cieple twym na skraju snów twych pozwól pobyć mi
pozwól wejść w twych włosów cień
pozwól, że w twym porcie łódź ma znajdzie przystań swą
zanim wstanie miasto już nie będzie mnie

głodno mi, więc nasyć mnie
chłodno mi, w zatoce dłoni twej się ogrzać daj
rzucił mnie tu sztorm mej krwi
pozwól, że w twym porcie łódź ma znajdzie przystań swą
zanim wstanie miasto już nie będzie mnie

pozwól mi tu z tobą być
póki znów nie stanie w progu białą stopą świt
mapę rąk i nóg twych znam
pozwól, że w twym porcie łódź ma znajdzie przystań swą
zanim wstanie miasto już nie będzie mnie
 

Hołd
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Na cześć Twoja wznoszę
kielich, kielich mojej krwi
na chwałę Twą wznoszę kielich ten dziś
za te dni i noce, które dałeś mi
zwracam Tobie to, co mi jeszcze każe żyć
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią

przyjmij hołd mój
przyjmij słowa wiary i czci
za rozum co stworzył morze i ląd
stworzył ból i radość
stworzył wieczny głód
kazał wierzyć w to,
że gdzieś wyspa ciszy jest
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią

przyjmij hołd mój, przyjmij za to,
że nawet Ty nie wydrzesz mi tych chwil,
których nie ma,
nie ma już, lecz były tak jak była tu
ta co wiarę mi dała w miłość, dała w ból
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią

wdzięczny, że mi dałeś serce czułe za ból,
że dałeś mi oczy czułe na zło,
wiarę, że ten taniec może wiecznie trwać,
wdzięczny jestem Panie,
że się cały zmienię w proch,
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią
 

Ten o tobie film
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Wystarczy cichy wiatru szept
wystarczy biały konar brzozy
i już we mnie kręci się
ten o tobie film

znów idziesz ze mną drogą
znów słyszę twoje słowa
co są jak prochy na sen
na bardzo długi sen
znów idziesz ze mną drogą
znów słyszę twoje słowa
co są jak prochy na sen
na bardzo długi sen

wystarczy czyjś daleki śmiech
wystarczy liścia nikły promyk
i już we mnie kręci się
ten nasz wspólny film

znów idziesz ze mną drogą
znów słyszę twoje słowa
co są jak prochy na sen
na bardzo długi sen
znów idziesz ze mną drogą
znów słyszę twoje słowa
co są jak prochy na sen
na bardzo długi sen

Wystarczy cichy wiatru szept
wystarczy biały konar brzozy
i już we mnie kręci się
ten o tobie film
 

Dbaj o miłość
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Rankiem dbaj o miłość
nocą dbaj o miłość
miłość to
to kruchy kwiat
noś ją w środku serca
grzej ją swoim ciałem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu

we dnie o miłość dbaj, miłość,
miłość to
to czuły kwiat
kwiat ten możesz zniszczyć
jednym wrogim słowem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu

przed snem dbaj o miłość
we śnie dbaj o miłość
miłość to
to wątły kwiat
płatki możesz zwarzyć
twoim zimnym wzrokiem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu
 

On słońcem mym
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

On słońcem mym
on mnie wiedzie przez mrok
on słońcem mym
światłem ścieżek i dróg
można bluesa zabrać mi
ale razem z moim życiem

on chlebem mym
karmi wielki mój głód
on źródłem mym
poi, daje mi chłód
można bluesa zabrać mi
ale razem z moim życiem

on sercem mym
każe krążyć mej krwi
przez wielką noc
każe do świtu iść
można bluesa zabrać mi
ale razem z moim życiem
 

Nie żałuj mnie
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Nie żałuj mnie
nie żałuj mnie, bo mnie tu dobrze
dostaję pić, dostaję jeść, tak
i mam gdzie leżeć,
a jeśli słońca chcę, wyciągam rękę tak
i świeci słońce

to co, że słońce tu z betonu jest
to co, że trawa tu z betonu jest
tak, lecz ja to lubię
i co, że chodzić mogę tylko w koło
i co, że rosną drzewa tu bez liści
tak, lecz ja to lubię
nie żałuj proszę mnie
nie żałuj mnie, bo mnie tu dobrze
i nieba mogę tutaj dotknąć ręką
i piekła mogę tutaj dotknąć ręką
tak, wszędzie tu blisko
i nocą słońce świeci tu w kagańcu
u progu droga leży tu w obroży
tak, lecz ja to lubię
nie żałuj mnie
nie żałuj mnie
bo mnie tu dobrze
 

Więc bądź
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Gdyby nie ty
księżyc nie byłby taki złoty
o miłości nie pisaliby poeci
więc bądź, więc bądź

gdyby nie ty
to pogasłyby ogniska
nikt nie wracałby do zimnych pustych domów
więc bądź, więc bądź

jesteś różą
i pokrzywą tych ogrodów
czasem masz piołunu smak, a czasem miodu
więc bądź, więc bądź
 

Już wstał twój dzień
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Już wstał twój dzień
już pora iść synku
bo każdy z nas, synku
swą drogę ma

wiem droga ta
wiedzie pod górę synku
więc musisz być dzisiaj
silny jak ja

nie ważne, że
zostaję w tylu synku
ty musisz być silny
jak kiedyś ja
 

Dzieło twoich rąk
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Martwe drzewa, martwe rzeki
martwe trawy, martwe zboża
to dzieło twoje, dzieło twoich rąk
martwe ptaki w martwych lasach
martwe ryby w martwych rzekach
to dzieło twoje, dzieło twoich rąk
co dalej robić, co dalej robić chcesz

opuść klatkę twego biura
wróć do domu ojców twoich
tam miejsce twoje, praca dla twych rąk
nie rób tego co nie umiesz
opuść dywan, wróć do wioski
tam ziemia czeka, ziarno trzeba siać
tam ziemia czeka, tam praca dla twych rąk

porzuć fotel, porzuć biurko
wróć do domu ojców twoich
tam miejsce twoje, tam twoje życie
wróć do źródła, ono jeszcze
bije zdrową czystą wodą,
w niej umyj ręce, zmyj z nich miejski brud
nią przemyj oczy
na ziemię ojców spójrz
 


 

Nie takich ludzi znałeś
Słowa : Bogdan Loebl
Muzyka :Tadeusz Nalepa

Nie takich ludzi znałeś
ty innych ludzi chciałeś znać
nie taką drogą szedłeś
ty inną drogą chciałeś iść
lecz idź tam, gdzie każą,
bo iść musisz by żyć

Kto koszmar ten wymyślił
kto główną w nim ci rolę dał
nie takie dni mieć chciałeś
nie takie dni, nie takie sny
lecz bierz, co ci dają,
bo ci mogą dać nic

nie taką miłość śniłeś
ty inną miłość chciałeś mieć
prawdziwą miłość śniłeś
co nie zna fałszu, nie zna kłamstw
bierz to niby życie
spróbuj cieszyć się nim