Bogdan LOEBL 
POLAK NIEPRAWDZIWY           A NON-GENUINE POLE


    
KUP ON-LINE
wydawnictwo: YES,
rok wydania :2000 
ISBN: 83-911519-0-5
liczba stron: 60 
wymiary:A4
okładka twarda 
wydawnictwo: NOWY ŚWIAT
rok wydania :2002
ISBN: 83-88576-93-3
liczba stron: 72
wymiary: 150 x 210 mm
okładka miękka



Polak nieprawdziwy

Nocą obudził mnie
Ojciec Dyrektor

mówił do mnie jak do syna
albo brata chociaż
nie czuję się
PRAWDZIWYM POLAKIEM

mam sąsiada bezwzględnie
PRAWDZIWEGO POLAKA
ale wiem że to
nie upoważnia mnie do śpiewania
razem z nim i Ojcem Dyrektorem:
" Dziękujemy każdego dnia
że jest w Polsce Radio Maryja
nadzieja dla Polski
nadzieja na lepszy świat" ponieważ
czuję że nie jestem
jak oni
PRAWDZIWYM POLAKIEM jakich
życzyli sobie w Polsce Mieczysław
Moczar i Władysław Gomułka
i jakich chcianoby tu mieć
dzisiaj i na wieki wieków

ale
najgorsze jest dla mnie to
że nie czuję się też
POLAKIEM NIEPRAWDZIWYM

nie czuję się również Austriakiem
ani Ukraińcem
tylko Polakiem chociaż

krew w moich żyłach
nie jest tak klarowna jak
POLAKÓW PRAWDZIWYCH

wiem od matki i ojca
że nie mam w sobie
żydowskiej krwi i żywię
głęboki żal do przodków
za to
że nie jestem
Żydem

może wówczas
zaprowadzono by mnie do gazu
i nie musiałbym teraz żyć
pośród Was

albo by mnie ukrzyżowano
i modliliby się do mnie
mój sąsiad PRAWDZIWY POLAK
Ojciec Dyrektor
i Rodzina Radia Maryja

 


A non-genuine Pole

At night I was woken up by
Father Director

he spoke to me as to a son
or a brother although
I don't feel
I am a GENUINE POLE

I have a neighbour an uncompromisingly
GENUINE POLE
but I know this doesn't
authorize me to sing
together with him and Father Director
" We say our thanks every day
that there is Radio Maryja in Poland
the hope of Poland
the hope for a better world" because
I feel that I'm not
as they are
a GENUINE POLE like
those so gladly seen in Poland
by Mieczysław Moczar and Władysław Gomułka
like those so gladly seen here
today and for ever and ever

but
the worst for me is
that I don't also feel
I am a NON-GENUINE POLE

I don't also feel I am an Austrian
or a Ukrainian
but a Pole although
the blood in my veins
is not as clear as that
of the GENUINE POLES

I learnt from my mother and father
that I don't have
any Jewish blood and I bear
a deep grudge against my ancestors
for
not being
a Jew

maybe then
I would have been led to a gas chamber
and now I wouldn't have to live
amongst You

or maybe I would have been crucified
and my neighbour the GENUINE POLE
the Father Director
and the Radio Maryja Family
would pray to me

translated by Radek Loebl

Deklaracja

Zabiorę sobie życie
obiecałem
moim bliskim

nie słowami
ale wyrazem oczu
grymasem ust

czułem
że to do nich dociera
do mnie dotarło

z całą powagą traktowałem
moją deklarację I oto
uświadomiłem sobie
że czyn ten byłby
nieodwracalny

że byłby czymś
trwałym jak kosmos
który
przestałby istnieć.

 

The pledge

I will take my life
I promised this
to my relations

not with words
but with the expression of my eyes
with grim lips

I felt
it got through to them
it did to me

I treated
my pledge with due respect and then
I suddenly realised
that this would be
an irrevocable act

something
imperishable like the universe
which
would cease to be.

translated by Radek Loebl

RECENZJE

"(...) Co do Bogdana Loebla, nie mam wątpliwości, że uprawia on poezję "męską". Ową "męskość" Polaka nieprawdziwego dopełnia galeria masywnych i zastanawiających, iście filozoficznych rzeźb Adama Myjaka. Nie zgadzam się z ekspertem Piotrem Kuncewiczem, że dla Loebla "literatura nigdy nie była (...) środkiem, ale zawsze celem najwyższym". Nic podobnego, autor Katarakty, Kwiatów rzeźnych i wielu innych tomów ponad estetykę przedkłada etykę, toteż niektóre wiersze są niezwyczajnymi, postawionymi po męsku interwencjami i protestami. To co osobiste jest tu niemal tak samo ważne, jak społeczne. Ginie talent i zmysł do uprawiania poezji "w sprawie", ale nie u Loebla. On nie mami się, jak to aktualnie jest w modzie, że jedyną najistotniejszą kwestią każdego z nas jest własna prywatność, osobista wygoda i przyjemność życia. Mizerabilizm, turpizm, zaangażowanie, czy jak to tam zwać, w wykonaniu poety ma żywy i aktualny sens i wychodzi poza egoistyczne i skorumpowane moralnie "ja". A rzeźby Myjaka przedstawiają, właściwie zaś unaoczniają człowieka pogrążonego w swej wzniosłej małości i w ten sposób wtórują racjonalnym, etycznym, i realistycznym wierszom Bogdana Loebla, który poszukuje w świecie coraz rzadszych oznak człowieczeństwa (...)."

Zbigniew Chojnowski
NOWE KSIĄŻKI 10 / 2001

(...)Nie do końca ostatnie jednak, bo wciąż powracające w myślach pożegnania rodziców, próby rozliczeń z własnym życiem, zjawa sukcesu, zjawa klęski - żałosny zjaw pojedynek - wreszcie wnikliwa obserwacja drzewa rosnącego za oknem, podobnie jak mieszkaniec domu nie mającego sił, żeby zgodnie ze swoją wolą odejść - to klimatyczna otoczka najnowszej książki poetyckiej Bogdana Loebla.

Loebl, wytrawny pisarz, jest współtwórcą sukcesów i gwarantem żywotności zespołu rockowego Breakout (dawniej Blackout). Kogo w połowie lat 60. zauroczyła magia bluesowych kompozycji Nalepy z tekstami Loebla, ten pozostał na zawsze fanem zespołu. Z poszanowaniem praw kompozytora i wymagań wokalistów, Loebl wyczarował światy i sugestywne, i bliskie grozy, ale od pierwszej do ostatniej sekundy nasycone miłością.

W "Polaku nieprawdziwym", tomie gorzkawym, męskim, mamy do czynienia z najczystszą poezją. Autor, niech już będzie: podmiot liryczny, wprawdzie nie spodziewa się od życia specjalnych atrakcji, on ma się pod koniec rozliczyć, a i jego rozliczą, ale... właśnie, on, któremu znany astrolog przepowiedział samobójczą śmierć, teraz, kiedy w jego życie wdarła się nowa fala miłości, nawet nie pomyśli o potrzebie spełnienia koturnowej wróżby, bo z rosnącym zdziwieniem i z uśmiechem zakochanego patrzy, jak jego żona dzień po dniu przygarnia skazane na śmierć dzikie lub zdziczałe zwierzęta. Uwaga! Loebl - od ćwierćwiecza z etykietką turpisty - jawi się w nowej książce jako ekolog

 

Marek Sołtysik,
RZECZPOSPOLITA 5-6 Sierpnia 2002,
RZECZ o książkach


"Bogdan Loebl album swój i Adama Myjaka nazwał Polak nieprawdziwy / A non-genuine Pole. Wiersze przetłumaczył Radosław Loebl. Bogdan Loebl, poeta znany i popularny, także dzięki piosenkom, songom i bluesom (wykonywanym między innymi przez grupę Breakout), prozaik (Upał, Katarakta) - zawsze chodził jakimiś bocznymi drogami, choć całym swoim głosem artystycznym przyśpiewywał w chórze "Współczesności" i jego brzydkowidztwo i nędzowidztwo były i są w całym pokoleniu najmocniej konsekwentne. Polak nieprawdziwy poezjuje ostro, sarkastycznie, brutalnie. Po prostu cały Loebl. Tym czulej i cieplej pali się Ogień poezji (str.37) (...)."

Marian Grześciak
KIOSK (47), TWÓRCZOŚĆ 11 / 2001

"Niejako programowym wierszem tomu poetyckiego Bogdana Loebla (...) jest utwór "Polak nieprawdziwy". Tytuł wiersza nawiązuje do dobrze zadomowionego w naszej publicystyce pojęcia "Polak prawdziwy", a więc - katolik i patriota, który broni wiary i tradycyjnych wartości przed atakami bezbożników i renegatów, czyli "Polaków nieprawdziwych". Jednym z nich mógłby być bohater wiersza (alterego autora?), który wyznaje, że nie czuje się upoważniony do śpiewania wraz z sąsiadami bogobojnej i jednocześnie patriotycznej pieśni: "Dziękujemy każdego dnia / że jest w Polsce Radio Maryja / nadzieja dla Polski / nadzieja na lepszy świat...". Ale bohater wiersza nie czuje się ani "Polakiem prawdziwym", ani "nieprawdziwym". Kim więc jest? "Tylko Polakiem / chociaż krew w moich żyłach / nie jest tak klarowna jak / POLAKÓW PRAWDZIWYCH". A więc "tylko Polak" jest gorszy niż "Polak prawdziwy" (...). Zarówno w tym wierszu, jak i w pozostałych, poeta odwołuje się do spraw bardzo osobistych, ale nie stroni także od publicystyki i problemów eschatologicznych. Ze zdyscyplinowanymi, pełnymi ironii i sarkazmu wierszami Loebla świetnie korespondują reprodukcje rzeźb Adama Myjaka, będącej refleksją na temat ludzkiej pychy i świadectwem wiary w sens naszego istnienia. (...)"

Leszek Żuliński
TRYBUNA, 25 maja 2001

 

 

"(...) Bogdan Loebl nie znosi patosu. Jego wiersze są pochodną analitycznej myśli. Silna sugestia liryczna wypływa z fabularnego i sytuacyjnego zazwyczaj podtekstu nacechowanego ironią i sarkazmem. Operując doskonale realiami czasu poeta nie stroni od finezyjnych fantazmatów, które potęgują artystyczną ekspresję jego utworów (...)."

Józef Nowakowski
NOWA OKOLICA POETÓW styczeń 2002

 

"(...) Fotografie rewelacyjnych rzeźb Adama Myjaka; no, a zwłaszcza wiersze. Wiersze - żylety, wiersze - skalpele. Po prostu - sala operacyjna z wiecznością w tle. Poeta zoperował choroby dzisiejszego człowieka, łącznie z niektórymi własnymi (...)."

Marek Pękala
NOWINY RZESZOWSKIE 16 stycznia 2001


"(...) Ogień poezji B. Loebla jest zabłąkaną mrówką, która ucieka przed skutkiem, żeby przetrwać poprzez kierowanie się na światło racji. Siła tej poezji bije z mroku, czasem obraźliwie dotyka i powala jak nieokiełznany prąd, celnie (...)."

Zbigniew Kresowaty
AKANT 5(44) / 2001

 

 

POEZJA
STRONA GŁÓWNA